Bawmy się

Posted: Sierpień 26, 2010 in 04. Bieżączka
Tagi: , ,

Na początek meritum w wykonaniu Krzysztofa Leskiego- dobrego, niezależnego intelektualnie dziennikarza, który – co znamienne – pracy od dawna znaleźć nie może po usunięciu go z TVP i krótkim pobycie w Polskim Radiu:

Będzie więcej socjalizmu. Pan premier na spotkaniu z szefami OFE ponarzekał na ich brak altruizmu (dranie, za bardzo dbają o interes firmy). Oświadczył, że większe reformy systemu emerytalnego muszą poczekać (jasne, nie pali się). Ale dodał, że jest coś, co trzeba zrobić zaraz – od 1 stycznia 2011: obecną waloryzację procentową zastąpić kwotową. Nieważne, ile miałeś, każdemu dadzą po dychu. Oznacza to spłaszczenie świadczeń, kolejne odejście od zasady „ile składek, tyle emerytury”, oznacza triumf myślenia socjalistyczno-wyborczego. Nic więcej nie napiszę, bo słów szkoda.
(źródło)

O co chodzi? Naturalnie o opłakany stan finansów publicznych, których jak widać nie mogą uratować działania ministra Rostowskiego znanego z dużych umiejętności w zakresie kreatywnej księgowości.
Premier spotkał się w swojej kancelarii z szefami Otwartych Funduszy Emerytalnych. W spotkaniu uczestniczył też szef doradców premiera Michał Boni. Rozmawiano o działalności OFE. Powodem spotkania jest tocząca się od jakiegoś czasu dyskusja nad przygotowanymi przez resort pracy propozycjami wymierzonych w OFE, radykalnych zmian w systemie emerytalnym. Zmierzają one m.in. do tego, by ze składki emerytalnej mniej pieniędzy trafiało do OFE, a więcej do ZUS. (źródło)

Chodzi więc o przyłatanie budżetu ZUS pieniędzmi, które z woli obywateli wcale tam miały nie trafić. Jasne że o OFE można rozmawiać, ale pamiętajmy, że wszelkie patologie funduszy emerytalnych wynikają li tylko z faktu, że państwo ciągle chce nad tym czuwać. A właściwie nie ma wyboru bo jeśli nie będzie trzymało łapy na składkach emerytalnych to bez zmiany ustroju Polska finansowo pierdutnie. A zmiany ustroju politycy boją się jak ognia, bo wiadomo- wybory. Myślicie, że OFE to nowa kwestia? W takim razie przytoczę news z – uwaga – listopada AD 2009!

Resort finansów chce, by część składek przekazywanych do tej pory otwartym funduszom emerytalnym pozostała na specjalnych kontach w ZUS. Gra toczy się nawet o 13 mld zł rocznie. (…) Resort finansów nie kryje, że podstawowym celem tej operacji jest zmniejszenie długu i deficytu sektora finansów publicznych. (źródło)

Zdajmy sobie sprawę jak źle jest. Podwyżka VAT i akcyzy tuż przed wyborami samorządowymi i parlamentarnymi może być wymuszona tylko bardzo złą sytuacją finansów publicznych. Próba wywarcia wpływu na OFE to rozpaczliwe ratowanie ZUS, który też długo nie pociągnie- jest w końcu najsłabszym ogniwem w łańcuchu państw opiekuńczych parafrazując ideologicznych pobratymców obecnej władzy. W tym kontekście warto sobie przypomnieć zakusy władzy na zagarnięcie zysku NBP (+ opinie ekonomistów). Takie zagarnianie gdzie się da jasno pokazuje, że czasy kreatywnej księgowości się kończą.

Kolejny przykład? Proszę bardzo. Polski rząd starał się przekonać Komisję Europejską, aby ta zmieniła sposób liczenia długu publicznego. Niestety na razie nie udało się i rząd po wyborach może się zwinąć zanim dobrze usadowi się na stołkach.

(źródło)

A stan faktyczny? Na pewno nie obchodzi rządzących. Tym bardziej, że zgodnie z innymi wyliczeniami, które starają się objąć więcej danych wejściowych nasz dług publiczny to może być 208% albo i 1550% PKB ^_^
Bardzo ciekawa sprawa. Wiem, że dużo linkuję (dla niedowiarków), ale ten artykuł polecam przeczytać. Mimo iż  odrobinę nieprzychylny ideologicznie, pokazuje jak dowolnie rządy mogą się bawić liczbami i uzależniać dużo od zwykłych decyzji politycznych (vide casus z Komisją Europejską).

Ktoś spyta, że skoro nie wiadomo, czy to 55% czy 1550% to może niech będzie 20000% i dalej nic się nie stanie. Otóż prędzej czy później się stanie. Waluty nie są zawieszone w próżni i o ile nasza gospodarka będzie dalej funkcjonować (fabryki, ani restauracje nie znikną) to już takie cuda jak galopująca inflacja albo premier, który powie Sorry Winnetou, ale emerytur nie będzie– są jak najbardziej możliwe.

A w TV? W TV transmisja live z obrad w warszawskim ratuszu, który głowi się nad krzyżem. W Sejmie z kolei Marek Balicki (minister zdrowia za SLD, wyjątkowo niefajny pan zresztą) przykuwa uwagę mediów prelekcją o turystyce aborcyjnej. Co tu dużo mówić…

PS: No dobra, żeby nie było tak całkiem nieprzyjemnie to na deser Tomasz Olbratowski o emeryturach
Tomasz Olbratowski 9III2010; ZUS, emerytury, obietnice polityków

PSS: Zapraszam Szanownych Czytelników na Facebooka (link po lewej). Licznik stanął wczoraj na 499 i coś nie chce ruszyć 🙂 A przypominam, że to od Was zależy promocja libertarianizmu / konserwatywnego liberalizmu / idei wolnościowych (zwał jak zwał). Każda łapka w górę i udostępnienie to info do Waszych znajomych, że w sieci są nowe ciekawe miejsca 🙂

Reklamy
Komentarze
  1. shiverr pisze:

    Wstydziłbyś się, przed snem traktować ludzi takimi porażającymi danymi, jak ja teraz usnę? :> .

    Cóż, chyba niedługo zainwestuję swoje oszczędności w złoto…

    • ttt pisze:

      …a tymczasem w Niemczech planuje się obniżenie podatków. W 2011 kolejny rynek pracy stanie dla Polaków otworem, i nie będzie komu płacić ZUS.

      • contrrev pisze:

        Hmm? Poważnie? Dzisiaj gdzieś czytałem, że niemiecki Bank Centralny (co się tak jakoś z niemiecka zwie) ostrzegał przed obniżaniem lub podnoszeniem podatków, by nie popsuć dobrej sytuacji (mają mieć wzrost ok. 3%, najwyższy od 1991 roku!!! to nic, że Singapur z 20 :P). Wątpię, by rząd decydował się obniżać podatki. Gdzie to przeczytałeś?

  2. @shiverr
    Też właśnie nie wiem co mi do głowy strzeliło o takiej porze tekst pisać 🙂
    A ja tam od złota wolę po prostu powiększać swój stan posiadania bo zbyt duży boom panuje na złoto teraz. Ale kto wie, niektórzy wróżą dużo wyższe ceny.

  3. zLondynu pisze:

    Co do meritum – oczywiscie wszystko sie zgadza… Jedynie ta liczba 1550% wydaje sie byc jakims przesadnie pomylkowym obliczeniem (jakas ekstrapolacja w modelu musiala sie pomylic i facetowi wymknac spod kontroli realistycznosci…), wiec mysle ze lepiej tej liczby nie cytowac, bo jest ona tak szalona (lub tez przedstawia sytuacje tak beznadziejna ze w takim wypadku wydaje sie ze nie ma juz nic do zrobienia i tylko zalamac rece…), ze to az dyskredytuje caly sluszny argument…
    Ale tak przy okazji rzucasz mimochodem ze „Marek Balicki (minister zdrowia za SLD, wyjątkowo niefajny pan zresztą)” – i tu mnie zdziwiles… oczywiscie raczej lewicowcow nie lubimy, ale wydawalo mi sie ze ten jest akurat wsrod nich jednym z przyzwoitszych ludzi… czy wiesz cos na jego temat czego ja (ani artykul na jego temat w Wikipedii) nie wiemy, i co sklania Cie do takiej opinii?
    Pozdrawiam, i gratuluje ogolnie swietnej roboty…

    • @zLondynu
      To prawda, te 1550% jest kosmiczne i w dyskusjach politycznych lepiej tego nie używać, ale to doskonale pokazuje jak wszystko zależy od metodologii.
      Co do Marka Balickiego to nie chce mi się wertować internetowych archiwów, po prostu zapadły we mnie bardzo negatywne odczucia, kiedy go słuchałem. Nie co do formy bo to „przyjemniaczek”, ale pamiętam, że gadał bzdury- typowy wyrachowany polityk.
      Tak samo teoretycznie nic szczególnego nie mógłbym zarzucić Ryszardowi Kaliszowi, gdyby nie to, że kiedyś oglądnąłem reportaż na Tv Polonii, w którym z przejęciem mówił o Kwachu „Tak! On miał chorą nogę. On miał chorą nogę!” Mówił tak zanim oczywiście nawet dla zakutych lewaków stało się jasne co i jak. No ale wtedy TV miał jeszcze Kwiatkowski. Reportaż był w tv, potem nawet na youtubie i „się zniknął”. Wypowiedź już nie istnieje (chyba, że ktoś „życzliwy” uruchomi znajomości w tv), a mi biednemu wrażenie pozostało i nikt nie rozumie, czemu nie lubię tego jowialnego grubaska 🙂 Podobnie mam z Balickim, ale rzeczywiście powinienem pokopać w necie bo bazowanie na „wrażeniach” jest niezdrowe.

      A za miłe słowa bardzo dziękuję 🙂 Będę wdzięczny za podesłanie linku do mnie znajomym spod gatunku zwierząt politycznych.

      pzdr

      • zLondynu pisze:

        no wiec co do Kalisza jak najbardziej sie zgadzam… ale wlasnie mi sie wydawalo ze akurat Balicki to wlasnie czegos takiego by nie zrobil i przez to sie troche wyroznia w stosunku do tych pozostalych obrzydliwie zaklamanych politykow… no i chyba zatem poki co pozostane przy swoim zdaniu – no chyba ze cos takiego bys znalazl lub sobie przypomnial…:)

        • W gruncie rzeczy biorąc pod uwagę, że bezpartyjny to to chyba ideowiec… No nic poszukam w wolnej chwili i najwyżej odszczekam 🙂

          Chociaż nie wiem co wolę- lewaka ideowca, czy kłamcę 😉 Ten pierwszy może mieć większą determinację do wprowadzania niekorzystnych zmian :->

  4. zLondynu pisze:

    zgadza sie ze lewak ideowiec to dla spoleczenstwa bardziej niebezpieczny typ – niebezpieczny, ale niekoniecznie obrzydliwy czy nieprzyzwoity, a ja reagowalem jedynie na okreslenie „wyjatkowo niefajny pan zreszta” ktora wydaje sie odnosic do plasowania faceta na skali obrzydliwosci/przyzwoitosci wlasnie…
    zreszta to tez chyba nie jakis specjalnie intensywny „lewak spoleczny” (ze socjalizm, rabunek, redystrybucja itd…), tylko bardziej zaangazowany w pragmatyczne poprawianie lecznictwa od strony bycia jednak fachowcem w tej dziedzinie, no i „liberal swiatopogladowy”… (ale to tez jedynie takie moje „wrazenia”, tylko ze krytyka kogos wymaga solidniejszego uzasadnienia niz chwalenie…)
    a w ogole to sie tak czepiam, bo jest tak malo u Ciebie do czego by mozna ze warto sie bawic w eliminowanie tego co pozostalo…:)

  5. michal pisze:

    wiec już nie będzie filmików zachęcających do nauki czytania na YT?^^

  6. Zhisoffrenick pisze:

    Strach się bać. Chyba rzeczywiście czas wymienić cyferki na materię, zanim będzie za późno.

    Co to za świnia, która prędzej zginie w walącym się chlewie, niż oderwie się od koryta?

  7. eisner pisze:

    Witam, w wolnej chwili proponuje poczytać lub posłuchać książki Ziemkiewicza „Michnikowszczyzna” pokazuje z jakim „wolnym” rynkiem mieliśmy do czynienia w latach 90tych. Pozdrawiam

    • @eisner
      Czytałem i jest to książka bardzo ciekawa, ale Ziemkiewicz czasem funkcjonuje tam na zbyt ogólnym poziomie albo przekręcając fakty albo nie do końca je zgłębiając. I tak na przykład ze 2 lata temu odezwałem się do jednego faceta od rynku paliw, prawicowca nota bene i wyśmiał to co tam pisze Ziemkiewicz o rynku paliw podając mi jakieś dwa przykłady, których sobie już dzisiaj nie mogę przypomnieć (a więc i nie używam tego argumentu w rozmowie o Michnikowszczyźnie :-)). W każdym razie warto konfrontować niektóre fakty.

    • Jimmy_CSF pisze:

      A widziałeś konkrety ?
      Skąd się ta kwota bierze ?
      Ten tekst może służyć jako manipulacja a nie fakty, wszystko zależy od sposobu liczenia długu.
      Czy długiem jest gwarancja państwa na coś ? Może być ale nie musi.
      To jest tak jak z żyrantami, jeśli komuś żyrujesz pożyczkę to teoretycznie pożyczkobiorca jest dłużnikiem ale jeśli chcesz sam wziąć kredyt to wierz mi, że bank potraktuje cię jakbyś to ty był pożyczkobiorcą i zmniejszy ci zdolność kredytową.

    • @Juliusz
      Pan Wyszkowski trochę za bardzo histeryzuje. Faktem jest, że to potężne zadłużenie, jak by go nie liczyć sprowadza się do tego, że rynki finansowe mogą nas za jakiś czas olać i albo trzeba będzie całkowicie zreformować system albo nam się waluta posypie. Na razie zadłużenie może nam rosnąć bo jest wola polityczna do budowania UE, jak woli zabraknie to i nie powtórzy się sytuacja, w której wyratowało się Grecję.

      Ja w każdym razie jestem pewien, że obecni 30-latkowie nie mają co liczyć na państwowe emerytury.

  8. Browar pisze:

    Laudator Libertatis – Jesteś zapisany do jakieś partii ?

  9. Qal-Bar Jinn pisze:

    @Laudator Libertatis
    Kiedy pojawi się następny filmik? Już chyba pora na kolejny PO watch i videoFAQ…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s