FP#6 Ludwiczuk podej grabie

Posted: Grudzień 7, 2010 in 06. Felieton Potyliczny
Tagi: , ,

Zapraszam na nowy Felieton Potyliczny. Pod wpisem proponuję wrzucenie innych kampanijnych kwiatków, które mi umknęły 🙂

Za nami wybory samorządowe. Można by powiedzieć, że było trochę śmiesznie, trochę żenująco, czyli jak to w naszej postpolityce bywa- standardowo. Posługując się językiem pana Eryka Mistewicza należy wspomnieć, że kampanię rozpoczęła narracja premiera, który ze wzrokiem wbitym w świetlaną przyszłość namawiał z bilbordów- nie róbmy polityki, budujmy coś tam. Również na ulotkach i plakatach wyborczych Platformy obligatoryjnie pojawiło się hasło „Z dala od polityki”. Debilizm wspomnianych sloganów jest tak porażający, że można się tylko zadumać i wywnioskować jak panujący nam premier ocenia inteligencję wyborców własnej partii. Nota bene wynik wyborczy Platformy pokazuje, że nie mylił się, ani o promil.

Dalej poszło jak z płatka, wyborcy nie poczuli się obrażeni, ani nagle rozpoczętymi remontami na drogach, ani obietnicami inwestycji składanymi przez ludzi, którym w ciągu ostatnich kadencji udawało się zadłużyć ich miasta w okolicach progu bezpieczeństwa, przy którym można wprowadzić odgórny zarząd komisaryczny.

W kilka miejscach z całkiem niezłym wynikiem lansowali się ludzie, przy których Andrzej Lepper wydaje się piewcą państwa prawa i wzorem do naśladowania. W innych z kolei zamiast przestępców dominowały kochające matki, które w przypływie rodzicielskiej miłości były w stanie podmienić listy wyborcze, w efekcie czego na miejscu dotychczasowego starosty lądowała córka pełnomocniczki wyborczej. Zaiste doskonały przykład kobiecej zaradności  burzącej skostniałe struktury męskich układów i układzików.  Dla wspomnianych pań nowowprowadzony parytet jest co najwyżej obrazą.

W ogóle kandydaci na radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów starają się być coraz bliżej nas- powielają zachowania, zwyczaje i język tłumu szaraczków. Pan Dawid Chełmecki, niedoszły radny miasta Jaworzna z ramienia Platformy, po nieudanym wydukaniu kilku sztampowych tekstów z rozbrajającą szczerością stwierdził „Ja pierdolę, nie wiem…”. Na szczęście TVN pozwolił panu Chełmeckiemu naprawić swój wizerunek. Niedoszły radny z uśmiechem tłumaczył przed kamerą: „Dostaję dużo sygnałów sympatii, deklaracji głosu, tak trzymaj.” Wniosek nasuwa się prosty- gdyby Jarosław Kaczyński raz na tydzień zasunął do kogoś tekstem „spierdalaj dziadu”, miałby teraz większość konstytucyjną, urząd prezydenta i kilka kamer TVN-u na telefon. Nazwijmy to roboczo, taktyką wyborczą  „na kurwę” i przetestujmy w najbliższych wyborach.

Pozostając w tej estetyce językowej wypada stwierdzić, że tęgim pierdolnięciem kampanię zakończyła wpadka senatora Platformy Romana Ludwiczuka. Pan Ludwiczuk (szef sztabu kandydata PO na prezydenta Wałbrzycha) w niewybrednych słowach proponował pełnomocnikowi sztabu kontrkandydata stanowisko wicestarosty i różne możliwości pracy w miejskich spółkach dla rodziny. Kiedy dziennikarze naliczyli senatorowi wypowiedzenie w ciągu 90 minut 141 kurw, ten zdecydował się odejść z Platformy, w trosce o standardy partii. Pytanie dlaczego do tej pory takiej troski nie wykazywał- widać nie był w tym odosobniony.  Żadna z 1,5 kurwy na minutę nie zaszkodziła kandydatowi PO, ponieważ wybory wygrał, a pan Ludwiczuk jakby na to nie patrzeć w popkulturze awansował. Tak jak czytając o kultowym Pulp Fiction dowiadujemy się, że słowo „fuck” zostało w nim użyte 271 razy, tak od dzisiaj czytając o senatorze będziemy dowiadywali się, że był w stanie wpleść w 90-mnutową rozmowę, aż 141 kurw. Wynik odrobinę gorszy, ale możliwy do pobicia. Wszak przed nami jeszcze niejedne wybory, w których pan Ludwiczuk  będzie uczestniczył. Niestety.

Reklamy
Komentarze
  1. tash pisze:

    Powrócę do tematu z poprzedniego wpisu – napraw RSS bo nie wrzuca nowych artykułów (w ogóle bym się nie zorientował, że jakieś są gdyby nie subskrypcja na YouTube).
    Swoją drogą sam link do RSS jest na stronce strasznie mało widoczny 😉

    • Qal-Bar Jinn pisze:

      Mnie RSS powiadamia. Faktycznie natomiast przydałoby się przesunąć „stay updated by rss” tudzież (jeśli to niemożliwe) machnąć (najlepiej troszkę gdzie indziej, coby estetyki szaty graficznej nie psuć) charakterystyczny znaczek RSS jako link od subskrypcji.

  2. hir pisze:

    Dodatkowo Dawid Chełmecki został zatrzymany w związku z podejrzeniem o posiadanie narkotyków (http://slask.naszemiasto.pl/artykul/655946,radny-z-jaworzna-zatrzymany-w-zw-z-narkotykami,id,t.html)

    • tash pisze:

      To już robienie sobie „FAKTÓW”. Został zatrzymany bo przebywał w mieszkaniu dealera. Nie wiadomo nawet czy cokolwiek kupował, może był u kumpla, a nawet jeśli to pewnie kupował to co zielone i naturalne, co samemu zdarza mi się robić 😉 Rozumiem tę nagonkę na PO ale nie róbmy burzy w szklance wody.
      Swoją drogą on nie mówi „Ja pier***” tylko „ja pieprzę”. http://www.pardon.pl/dyskusja/3016112/manipulacja_tvn_ja_pie_le_nie_wiem (czytać Sprostowanie). Tak narzekacie wszyscy na manipulację mediów (ba, nawet zaczął się gwar, że TVN specjalnie zrobił „pieprzę” z „pierdolę” i powstała nowa teoria spisku) a wystarczy, że na YT ktoś wypika słowo, wpisze „pierdolę” i wszyscy łykają 😉

      • uri_brodsky pisze:

        Ty naprawdę wierzysz, że tam było „ja pieprzę” a nie „ja pierdolę”? Masz oczy i uszy?

      • @tash
        Facet, który powiedziałby „ja pieprzę, nie wiem” raczej by się tym nie przejął i przede wszystkim czemu zostałoby to ocenzurowane przez tę lokalną tv, a następnie przez TVN (zanim zdążył zrobić „słuszną” wersję). To takie dwa podstawowe, dosyć oczywiste pytania. Po trzecie – tak szczerze – ile osób w momencie dużego stresu powie „ja pieprzę”, a ile „ja pierdolę”- oczywiście możemy zakładać, że pan Dawid w swoim środowisku językowym pozytywnie się odróżnia, ale szczerze mówiąc wątpię.

        • uri_brodsky pisze:

          Po co główkować, skoro widać, co powiedział. Niektórzy bardziej wierzą brandowi niż własnym zmysłom.

          Piosenka będzie myślę w duchu felietonu:

          • tash pisze:

            Moje zmysły mówią mi, że powiedział ja pieprzę. Na dodatek jakby mi było mało to mam nawet nagrania na którym mówi „ja pieprzę”, czego wy o swoim „ja pierdolę” nie możecie powiedzieć.

  3. Dirk pisze:

    dla mnie sednem jest nie słowo a sytuacja … młodzieniec nawet nie orientował się że uczestniczy w programie na żywo i to jest smutne … jeżeli tacy wiecznie zdziwieni „politycy” mają rządzić tym krajem to robi się smieszno i straszno …

  4. terminatriks pisze:

    słyszałem to wczoraj na KS robisz się coraz lepszy

  5. k43r pisze:

    Ej, nie wiem co czemu hasło wyborcze sprawia, że mówisz o wyborcach PO jak o idiotach o_0. Hasło nie róbmy polityki jest imho bardzo dobre, bo pokazuje że ci na tych listach nie chcą się puszyć przed kamerami, robić szopkę tylko budować mosty, szpitale czy cokolwiek. To hasło odwołuje się do wartości spokoju i jestem na 100% pewien, że PO sprawdziła czego oczekują od niej wyborcy. PiS ze swoją retoryką wojenną za daleko nie doszedł.

    • @k43r
      Osoba głosująca na listę PO, ponieważ jest to PO jest idiotą albo osobą mocno niedoinformowaną w sprawach polityki. Osoba, która głosowała, na konkretnego człowieka, którego zna i który na liście PO się znajdował już tak nazwana być nie może (bez uprzedniego sprawdzenia konkretnego przypadku ;-)).

      Hasło nie róbmy polityki jest debilne bo każde działanie naszych włodarzy, czy to na szczeblu centralnym, czy odrobinę mniej na lokalnym wynika z jakiś założeń i uwarunkowań politycznych. Nie ma innej opcji. Pomijam już fakt, że hasło to firmuje partia, która wprowadziła nas pełną parą w postpolityczny massmediowy spektakl (do spółki z PiS)- niezauważanie tego również świadczy o niezłej głupocie albo niewiedzy.
      Pisząc „Nie róbmy polityki- budujmy szkoły” równocześnie pokazujemy pewne założenia polityczne. Otóż mówimy- hej zadłużmy – w ramach obecnego systemu – jeszcze bardziej samorządy i budżet centralny, żeby tanimi materiałami poprawić stan nawierzchni do najbliższych wyborów parlamentarnych. I zbudujmy trochę szkół nie zważając na fakt, że mamy niż i nauczyciele nie mają z kim pracować!

      Oczywiście zgadzam się, że PO dobrze wyczuło nastroje wyborców, z których część w prywatnych rozmowach mówi „ci jebani politycy, głupi złodzieje”. W tym kontekście oczywiście odcinanie się od tak rozumianej „polityki” jest skuteczne, ale jest to równocześnie odwoływanie się do najgłupszej części elektoratu nie rozumiejącej tego o czym powyżej w skrócie napisałem. No ale w demokracji nie ma głosów mądrzejszych, czy głupszych, więc można odwoływać się nawet do debili, o ile mają prawo wyborcze…

  6. Dirk pisze:

    http://janwidacki.pl/2010/kto-ty-jestes „Chodzę po krakowskich ulicach, patrzę w twarze uśmiechające się z afiszów i billboardów, obiecujące mi mnóstwo rzeczy, i chciałbym je pytać: kto ty jesteś? Kto ty jesteś, ty, który obiecujesz? Co umiesz, co w życiu zrobiłeś, co udało ci się już w życiu zrobić dla innych? Nie znam cię. Nie wierzę ci wcale.

    Jan Widacki
    „Przegląd” (2010-11-28)”

  7. Agnieszka pisze:

    Pierwsze rzuciło mi się w oczy – nie „kurw” tylko „kurew”, Oskarze.
    Przypuszczam, że ktoś mógłby Ci zarzucić, że skupiłeś się na przedstawicielach PO, chociaż to prawda, że są oni całkiem wdzięcznymi celami. I mam nadzieję (jak wielu innych czytelników), że jeśli nie możesz wzmóc intensywności publicystycznej to niech nie cierpi regularność, a ja chętnie kiedyś się pokłócę 😉 Tylko daj mi pole do popisu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s